Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 05 2017

natasha123
Będziesz czuł niechęć, nienawiść i dziwną pustkę, której niczym nie można zapełnić. Będziesz spotykał złych ludzi, będziesz wpadał w nałogi i robił rzeczy, których wcale nie chcesz robić, ale tak każe Ci Twoja podświadomość, której brakuje prawdy.
— Beata Pawlikowska - "W dżungli podświadomości"
Reposted fromjointskurwysyn jointskurwysyn
natasha123
9125 e85a
Reposted fromnuclear-raven nuclear-raven viaKaBoom KaBoom
natasha123
natasha123

December 04 2017

5317 0d75 500

ojrzasphotoblog:

Two lost souls swimming in a fish bowl

Brighton
Praktica Super TL2 + Fomapan 200

3136 7d7f 500
Reposted frombrumous brumous viajointskurwysyn jointskurwysyn

December 03 2017

natasha123
natasha123
natasha123
natasha123
2512 be27
Reposted fromczajnikq czajnikq viajointskurwysyn jointskurwysyn
natasha123
2525 74eb 500
Reposted fromnazarena nazarena viajointskurwysyn jointskurwysyn
natasha123
Już nie będzie pierwszych randek.
Już nie będzie tego uczucia, kiedy po raz pierwszy ściągasz z niej stanik, ona ma dwadzieścia lat i pachnie bzem.
Nie będziesz już na studiach.
Nie będziesz już pił do rana z przyjaciółmi, budując więzi, które są w stanie przetrwać dekady.
Nie będziesz krzyczał do niej pełnym głosem "kocham cię" i nie będziesz już widział pełnego oddania uśmiechu kobiety. Bez śladu cynizmu.
Nie zobaczysz już nigdy światła w jej oczach na twój widok, kiedy masz swoje usta trzy centymetry od jej i trzymasz jej twarz w dłoniach.
Nie pójdziesz już nigdy do pierwszej pracy. Bo masz ich za sobą już kilka.
Tak jak w piosence Świetlików. Nie będzie już takiej wiosny, nie będzie takiego lata, a wódka nie będzie tak zimna i pożywna.
— Piotr C. – Brud
natasha123
2526 4aa6 500
by

Backlight
Reposted fromEmisja Emisja viajointskurwysyn jointskurwysyn
natasha123
0183 7e14
8504 07ab
natasha123
O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki.
8296 17b0

earthlynation:

cat in the window by ella muller

Reposted fromSaturnine Saturnine viajointskurwysyn jointskurwysyn
natasha123
natasha123
Żyć obok ciebie to był horror, kochałem cię bezwarunkowo I choć się starałem mocno, nie da się być dalej z tobą Daję słowo, czułem najmocniej, byłem najwyżej Emocjonalnie byłem na dnie, potem na szczycie Każdy dzień nam mijał na wędrówkach po amplitudach, Codziennie czułem jakbym umarł i jakbym fruwał Po ostrych kłótniach seks smakuje nam poczwórnie dobrze I te momenty są kurewsko uzależniające Każdy centymetr twego ciała był dla mnie sztosem Dostaję to czego chcę, nawet jak nie proszę Każdy seks to jakbyśmy grali właśnie w filmie porno Doskonale wiemy już kiedy, jak mocno, gdzie się dotknąć Instynktownie kręcimy beefy by poczuć smak zgody Uzależnieni od endorfin, to jak narkotyk Raniliśmy się zbyt często, emocje brały górę Przepraszaliśmy się tak często, to magnetyzuje To nas psuje, mamy sobie już tak dużo za złe Mimo pięknych słów to jednak czyny kurwa mówią jak jest Setki razy mieliśmy zmienić coś, wierzyć w to, że wszystko jeszcze dobrze zabrzmi jak w Abbey Road Ile można analizować, obiecywać i się starać? Skoro po czasie wszytko wraca (wypierdalaj) Zdrowy rozsądek każe mi o tobie myśleć przestać Ale męczą mnie odgłosy, które ciągle płyną z wnętrza
Chcę twego ciepła, chcę poczuć, że Choć dystans dzieli nas, jesteś blisko mnie
Ciągneliśmy się na dno jak Amy i Blake Ciągneliśmy się na dno jak Courtney i Kurt W pijackiej awanturze kopię w szybę, aż mi pęka tętnica Nie dajesz rady mi zacisnąć paska, a ja wylewam się z życia (słabnę, blednę) W rozcięty mięsień wpycham palce wciąż głębiej Gdy ty tam dzwonisz po R-ke I w tym momencie dla mnie rzecz się budzę bez nogi jest pewne Już nie mogę nią ruszać (dziś panie wrogów odetchnie) Destrukcje mieliśmy w menu, ciągłe napady agresji Podrapany na mordzie musiałem koleżkom coś ściemnić Miks koksu, psychotropów, alko i zoranej psychy Ci wprost rozsadza łeb, a ja zawsze byłem przy tym Przechodziliśmy tym nawzajem, z kim się bujasz - tym się stajesz Pierdolona patologia przesiąknięta pożądaniem Chory trip, jak zmiksować te sygnały w swojej bani Ciągły przester choćbym ciął limiterami Już cię nie chcę, a sprawdzam ci profile, czy masz kogoś I mnie skręca kiedy widzę, że się kręci ktoś tam obok Nie powinienem nigdy tego pisać i się uzewnętrzniać Lecz męczą mnie odgłosy, które ciągle płyną z wnętrza
Chcę twego ciepła, chcę poczuć, że Choć dystans dzieli nas, jesteś blisko mnie
To czego chcę i czego nie chcę i to to samo
— solar - amy ft. zui
Reposted fromjointskurwysyn jointskurwysyn

November 25 2017

natasha123
9684 c2c3
Reposted fromnazarena nazarena viajointskurwysyn jointskurwysyn
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl